Sesja ślubna w Anglii

brimham rocks wedding

Sesja ślubna w Anglii

 

Zapewne nie po raz pierwszy piszę o marzeniach i ich realizacji. Niejednokrotnie pisałem o moim własnym. Oczywistością jest fakt, że w życiu warto robić to co się kocha, a ja uwielbiam moją pracę- kocham fotografować.
Zapytacie: Dlaczego akurat zajmuję się fotografią ślubną?
Wydaje mi się, że nic tak nie uszczęśliwia człowieka jak podziwianie radości dwojga zakochanych. Pracując wśród najważniejszych i najpiękniejszych chwil Waszego życia, jestem dumny, że mogę oglądać, towarzyszyć i uwieczniać tę magię. Wszechobecna przejmująca i wzruszająca atmosfera staje się dla mnie inspiracją i motywacją do dalszego działania!

Nie ma nic piękniejszego niż miłość i natura w jednym. Każdy człowiek podziwia potęgę przyrody. Dlatego tak bardzo lubimy podróżować. Ciągle chcemy doświadczać coś co nas zachwyca, odkrywać to co nieznane. Ta ciekawość ludzka, powoduje, że tak chętnie podróżujemy. Pragniemy poznawać coś nowego, a fascynacja danym zjawiskiem rozbudza wyobraźnię i kreatywność.
Dzisiaj chciałbym podzielić się z Wami, krótką historią Izy i Maćka, których miałem okazję fotografować dokładnie 1 567,03 kilometrów od domu- liczone w linii prostej :).
Los, mocno wsparty moimi działaniami, zaprowadził mnie do wiosennej już Anglii..

Głównym celem tego wyjazdu było zrealizowanie pleneru ślubnego wśród niesamowitych krajobrazów angielskiej wsi. Wyobraźcie sobie wszechobecną zieleń pól, gdzie najpierw popołudniowe słońce świeci, jak nigdzie indziej na ziemi, a później zachodzi nad nisko zawieszonymi chmurami.
Pomyślcie sobie o deszczu i wietrze, które próbowały przeszkodzić nam w fotografowaniu, ale ostatecznie pomogły uchwycić typową angielską pogodę. Wszystkie te warunki pogodowe towarzyszyły nam przez dwie godziny. Pogoda zmieniała się dosłownie co kilka minut. Biorąc pod uwagę miejsce, w którym wykonywaliśmy zdjęcia, uważam, że nie mogliśmy trafić na lepszą aurę.

Miejsce na plener wybrała Iza, która wraz z mężem zawodowo zajmuje się fotografią. Padło na Brimham Rocks  – niesamowite miejsce położone w okolicach miasta York. Przyznam szczerze, że ta lokacja zrobiła na mnie ogromne wrażenie. Wysokie skały, między którymi znajdują się ścieżki, miały tak niesamowity urok, że na każdym kroku zatrzymywaliśmy się, żeby zrobić zdjęcie.
Po wyjściu na jedną z wyższych skał, naszym oczom ukazał się naprawdę fascynujący krajobraz. Ogromne pola i okoliczne wsie harmonijnie współgrały ze sobą tworząc niebywałą kompozycję. Myślę, że wykorzystaliśmy ten widok w stu procentach 🙂

Ambicje

Każdy z nas ma jakieś pragnienia, marzenia, plany i ambicje, które chciałby zrealizować. Ja zawsze chciałem żeby moja praca – fotografia dawała radość. Nie tylko ludziom, których fotografuję, ale pragnę, aby pomogła mi spełniać swoje kolejne marzenia. Wszystko wskazuje na to, że tak się właśnie teraz dzieje 🙂

 

I jak zwykle kilka informacji dla ciekawskich:

Strona Izy: http://mydreamphoto.co.uk/

Makijaż wykonała Marci: https://web.facebook.com/MarciMakeupArtistHairstylist/?fref=ts

Miejscówka: Brimham Rocks

 

 

Zapraszam do włączenia muzyki i oglądania zdjęć z tej wyjątkowej sesji ślubnej w Anglii 🙂

 

 

 

brimham rockswedding portrait YorkSesja ślubna w Anglii wedding photographer york brimham rocks wedding photography destination wedding brimham rocks zdjęcia ślubne w Anglii polski fotograf ślubny w Anglii Fotograf ślubny YorkSesja zdjęciowa York fotograf ślubny manchester Plener ślubny w Anglii Plener ślubny w Anglii polski fotograf UK fotograf ślubny UK Brimham rocks photos Wedding photographer York Fotograf ślubny Angilabrimham rocks wedding

 

 

Jeśli chcecie zarezerwować podobną sesję, nawet w najdalszej części Europy, zapraszam do kontaktu 🙂

 

comments

Leave a reply