Tradycyjne wesele góralskie…

… z hipisowskimi „ogórkami” w tle 🙂

 

No właśnie. Z ogórkami. 🙂 Tradycyjne wesele na Podhalu kojarzy się z niczym innym jak dużą ilością powozów ciągniętych przez jeszcze większą ilość koni. Mi osobiście kojarzy się z czymś w rodzaju patosu, który wynika z szacunku do lokalnej kultury i tradycji. Pozytywnym zaskoczeniem było dla mnie fotografowanie u Sylwii i Johna. Hipisowskie ogórki zastąpiły konie, a luz i radość z faktu zawierania ślubu przesłoniła spięcie i stres często związany z weselem. Z połączenia góralskiego wesela i tego wewnętrznego luzu pary młodej wyszło coś na prawdę ciekawego. Nie zabrakło szacunku do tradycji – bez wątpienia było to wesele góralskie, jednak nieco inne niż wszystkie. 🙂

 

Przygotowania ślubne

 

Uwielbiam przyjeżdżać na przygotowania i zostać przywitanym wielkim uśmiechem od samego progu. Zobaczycie na zdjęciach,  że atmosfera podczas przygotowań była na prawdę sprzyjająca fotografowaniu. Często podczas góralskich wesel duża grupa ludzi zbiera się w jednym pomieszczeniu i pani młoda przygotowywana jest przez wszystkie druhny. Brakuje wtedy często miejsca dla fotografa i na prawdę trzeba się napocić żeby sfotografować wszystko w taki sposób jaki się chce. U Sylwii przygotowania ślubne przebiegły w bardzo płynny i przyjemny sposób a ja miałem dużo miejsca żeby zrobić co do mnie należy. 🙂

 

Ślub w Zakopanem

 

Odczuwam dużą satysfakcję fotografując w mniejszych, często drewnianych kościołach. Nie brakuje tam klimatu, który udziela się prawdopodobnie nie tylko mi ale też wszystkim gościom. Nie inaczej było w tym przypadku. Najważniejszy element, czyli światło, zagrał tutaj perfekcyjnie.

 

Tradycją już stało się, że podczas takiego wesela fotografuje się parę młodą z drużbami. Tutaj wielkim atutem i doskonałym atrybutem stały się samochody, którymi para młoda jechała do ślubu. Sprawiły, że nasz podhalański zachód słońca ten jeden raz pozwolił się poczuć jak podczas zachodu w Kalifornii. 🙂

 

Zapraszam do oglądania zdjęć 🙂

Zobaczcie tez inne wesele w Zakopanem, już mniej tradycyjne 🙂 Przyjęcie weselne w Ziębówce