Plener ślubny w Tatrach

najlepsze lokalizacje

Zawód fotografa ślubnego to nie tylko dokumentowanie pięknych, wzniosłych uroczystości takich jak ślub i wesele. Za wszystkimi zdjęciami, które publikuję kryje się ogrom pracy. Moi klienci podczas naszych wspólnych sesji często nie dostrzegają, że poza wykonywaniem zdjęć, na bieżąco planuję, analizuję, kadruję i ustawiam kompozycję. Ważną częścią mojej pracy jest równocześnie kontakt z klientem, obróbka zdjęć, projektowanie albumów, a nawet wybór miejsc na plener ślubny!

Właśnie dla tego ostatniego powodu postanowiłem zaproponować Wam kilka miejsc, które są wprost idealne na plener ślubny w Tartach.

 

Zdjęcia ślubne w Tatrach – najlepsze miejsca

Przyznam szczerze, że wolę kiedy to para młoda decyduje, gdzie chce wykonać tą wyjątkową dla nich sesję. Z takim miejscem zwykle związana jest jakaś szczególna historia. Jest to miejsce ich wspólnych wspomnień ściśle związanych z uczuciem. Zdarza się jednak tak, że klienci liczą na moją pomoc w tej kwestii. Z ufnością powierzają mi wybór lokalizacji, w pełni polegając na moim guście, oku i doświadczeniu.
Wychodząc naprzeciw oczekiwaniom zrobiłem listę wartych rozważenia miejsc, które jednocześnie są idealnym tłem do udokumentowania waszej historii, a jednocześnie nadają tym chwilom estetycznego wyrazu.


Plener ślubny na Kasprowym Wierchu

Zacznę od najbardziej popularnej tatrzańskiej lokalizacji, w której często realizowane są plenery ślubne. Wynika to przede wszystkim z faktu, że jest to miejsce, do którego można dotrzeć w bardzo prosty i szybki sposób – zarówno w lecie jak i zimą. Wyjazd kolejką umożliwia dotarcie do wysokich partii Tatr w zaledwie 20 minut. Koszt takiej podróży jest niewielki. To zaledwie 48zł w jedną stronę. Do tej ceny należy dodatkowo doliczyć opłatę za możliwość fotografowania w Tatrzańskim Parku Narodowym, która wynosi 150zł.

Polecam udanie się na taki plener w godzinach porannych pierwszym wyjazdem kolejki o 8 rano.

Światło

Plener ślubny na Kasprowym Wierchu zazwyczaj zaczynamy bardzo wcześnie rano. Podczas słonecznej pogody mam pewność, że światło „na górze” będzie idealne.
Dolna stacja kolejki znajduje się w Kuźnicach, skąd zawsze zaczynamy naszą przygodę!
Na szczycie często fotografuję w pobliżu obserwatorium meteorologicznego.
Mocno namawiam każdą parę młodą, by odbyć troszkę dłuższą wycieczkę, naprawdę warto!
Zachęcam do krótkiego spaceru czerwonym szlakiem, przy którym co kilka minut możemy się zatrzymać i wykonać kadry na tle przepięknych widoków.
Dla par, które chcą poświęcić sporo czasu na wędrówkę, polecam zejście żółtym szlakiem w kierunku Czarnego Stawu Gąsienicowego, który rewelacyjnie wygląda na zdjęciach ślubnych.

Pamiętajcie, że idąc w góry zawsze należy się odpowiednio się przygotować! Długą suknie ślubną trzeba zabezpieczyć, aby podczas chodzenia nie narazić się na niebezpieczeństwo. Warunki w górach potrafią być bardzo zmienne, dlatego trzeba zabrać ze sobą kurtki przeciwdeszczowe i odpowiednie obuwie. Tutaj szczególna prośba do panien młodych: Pamiętajcie, że ubierając szpilki narażacie się na groźne kontuzje! Ja sam uważam, że na zdjęciach w otoczeniu gór szpilki wyglądają nienaturalnie. Na fotografii dużo lepiej wyglądają buty górskie, nawet jeśli wystają spod sukni ślubnej 🙂


Plener ślubny w Dolinie Chochołowskiej

Mniej popularnym miejscem, ale równie pięknym jest Dolina Chochołowska. Szczególnie w jesieni i zimie to miejsce ma ogromny potencjał fotograficzny. Nie znajdziecie tu co prawda typowej panoramy Tatr, ale w zamian dostaniecie miejsca, w których można wykonać różnorodne kadry. W pobliżu znajdują się szałasy, które przepięknie wyglądają w tle zdjęć, gęsty las, i wreszcie bystry potok do którego łatwo jest dojść.

Jeśli chcemy dojść do samej kaplicy w połowie Doliny musimy zarezerwować około godziny na samo dojście. Jednak już od samego początku wędrówki, tuż przy parkingu na Siwej Polanie, mamy bardzo dużo pięknych widoków i miejsc, w których możemy fotografować. Dla par, które nie chcą poświęcić ponad godziny na dojście pieszo do miejsca docelowego, istnieje możliwość skorzystania z fasiągów (w lecie) lub sań (w zimie). Ja jednak zalecam zarezerwowanie sporej ilości czasu i dojście do Doliny Chochołowskiej pieszo.

Unikajcie wiosennej sesji ślubnej w Dolinie Chochołowskiej. Jest to czas, kiedy kwitną krokusy i Dolina pęka w szwach od natłoku ludzi chcących sfotografować się na tle tych, objętych z resztą ochroną, kwiatów. Nikt z nas nie chce mieć na fotografiach tłumu turystów w tle.


Plener ślubny na Rusinowej Polanie

Rusinowa Polana jest jednym z tych miejsc do którego bardzo łatwo dojść. Spacer zajmuje nie więcej niż godzinę.

Między innymi z tego powodu polecam tą lokalizację na sesję plenerową o wschodzie słońca. Szczególnie wiosną i jesienią słońce maluje swoimi promykami góry. Bo właśnie dla gór idzie się na Rusinową Polanę. Dla tej panoramy, która jest jedną z najładniejszych w całej okolicy.


Plener ślubny na Słowacji

Ostatnie miejsce, o którym tutaj opisze jest położone na Słowacji. Jest to miejscówka, do której najłatwiej dotrzeć. Już po wyjściu z samochodu na parkingu możemy zacząć fotografować. Mowa tu o słowackiej miejscowości Zdiar oraz wsiach położonych wokół tego miejsca. Rozlega się z tam przepiękny widok na Tatry. Dużym plusem jest to, że po słowackiej stronie nie musimy martwić się o opłaty za fotografowanie.


Mam ogromne szczęście, że mieszkam w miejscu, z którego w ciągu kilku chwil mogę wyruszyć z Wami na plener ślubny w Tatrach. Nie należy jednak zapominać, że góry są potężniejsze od nas i trzeba traktować je z wielkim szacunkiem. Piękno tego wyjątkowego fragmentu świata jest warte każdego poświęcenia, które zaowocuje pamiątką na całe życie. Należy jednak podejść do tego tematu z głową i zachować nadzwyczajną ostrożność wykonując plener ślubny w Tatrach.

 

Dla tych co cenią sobie inne piękne góry w południowej części polski, wstawiam link do wpisu z Pienin – sesja ślubna w Pieninach